• Wiersze

    Na chwilę…

    Listopad jest miesiącem refleksji, składa się na to wiele czynników. Tak często skupiamy się na problemach, zaprzątamy sobie nimi głowę i nie jesteśmy obecni w naszej codzienności. Narzekamy, że jeszcze nie jest tak, jak chcemy. Nie doceniamy tych zwykłych chwil. A to przecież za nimi będziemy tęsknić najbardziej. Zauważmy je, póki trwają…

  • Wiersze

    Akceptacja

    Tutaj Jest tutaj Oddycha Czuje podwójnie Dogłębnie Dosadnie Do samych wnętrzności    Czeka, aż kamień Z serca jej spadnie Czeka na oddech Na powiew świeżości    Życie to siłownia Dusze nam hartuje Czasem człowiek myśli, Że z bólu zwariuje    Że za zakrętem kolejne czekają Że inni z pewnością lżejszy żywot mają   Każdy z nas mierzy się ze słabościami Wstaje, upada i rzuca kur*ami Każdy czasami ma dość krętej drogi Chociaż wiatr nie wieje, poplątało nogi   Nadzieja gaśnie Pustka przeraża Twarz nie chce więcej emocji wyrażać   Słońce uparcie tkwi za horyzontem Nie ma już miejsca co zwie się swym kątem Ślepi na wszystko, co daje nam szczęście…

  • Myśli rozczochrane

    Spokój

    Czasami emocje wzbierają w nas niczym fala, która pojawia się bez uprzedzenia. Boimy się, że nas zaleje i nie będziemy mogli złapać oddechu. Uciekamy, byle tylko się nie zamoczyć. Nie dać się pochlapać. Uporczywie staramy się zająć czymś ręce, byle tylko nie czuć. Bo czucie nas przeraża. Nie da się go kontrolować. Pochodzi od serca, a my przecież jesteśmy racjonalni. Myślimy i to ma nam wystarczyć. Ale jak na złość, te nieokiełznane emocje wcale nie chcą się od nas odczepić, przypominając o sobie w najmniej oczekiwanych momentach…    Znieczulamy się na różne sposoby, do wyboru, do koloru – jedzenie, alkohol, papierosy, telewizja. Jest tyle sposobów, by uciec od siebie. By…

  • Myśli rozczochrane

    Przemiany

    Nadchodzi jesień. Subtelna, refleksyjna, zamyślona. Z gorącym kubkiem dobrej herbaty otula nas kocem bliskości, czułości i rozmów prowadzonych przyciszonych głosem. Jesień. Obok wiosny to moja ukochana pora roku.     Uwielbiam ten czas, kiedy dni są nadal długie, ale powoli nadchodzi moment wyciszenia, zadumy i spojrzenia na życie z dystansem. Jesień bardzo rezonuje z moim charakterem; mogę sobie wtedy bezkarnie dumać – bez poczucia, że „tracę” słoneczne dni i coś mi umyka. Nie, jesień jest idealnym czasem dla tych, którzy czują więcej i potrzebują czasu na przetrawienie pewnych spraw. To pora, który sprzyja wrażliwym Duszom zaakceptować ich delikatność. To czas, który niczego nie wymaga, nic nie wymusza. Możemy nieśpiesznym krokiem…

  • Wiersze

    Pożegnanie, już czas na nie…

      Pożegnanie Trzeba pożegnać stare, by nowe powitać Przyjąć, co nieuniknione Stwarzając świat, Bóg nas o zdanie nie pytał Los ma tory wyznaczone…   Wolimy trzymać się tego, co znane Choć to ni w ząb nie funkcjonuje Pełno wymówek, myśli lękiem skąpane Hamulec w środku głos serca stopuje   Ciężko pożegnać to, co zanika Umysł wspomnieniem ciągle nas szczuje Jak ognia nieznanych obszarów unika Biedny, kto nad nim nie zapanuje   Tylko głos serca czuciem przemawia Szepcząc, bo dawno już znał rozwiązania Bóg czasem wiarę na próbę wystawia Pójść za Jego głosem – bezkres zaufania   Nic nie jest pewne, nie wiesz, co tam znajdziesz Umysł wciąż czarny scenariusz podsuwa…

  • Wiersze

    Skóra

      Skóra Zamykam na dobre niedomknięte sprawy By ruszyć do przodu lżejsza o dwa kilo Choć nadal nad ranem wracają obawy Podszepty od serca nigdy mnie nie mylą Nie będę już wracać do tego, co przeszłe Widocznie to po coś zdarzyć się musiało Porządki zrobią mi przestrzeń na lepsze Choć czasem to będzie nas mocno bolało *** Wąż zrzuca skórę, więc i my możemy Przyoblec się w nowe odcienie istnienia Życie to zmiana, czy tego chcemy Niewiele mamy tu do powiedzenia Żarliwie szukamy w tym nietrwałym świecie Ładu, porządku i bezpieczeństwa Los niewzruszonym podmuchem je zmiecie Doprowadzając nas tym do szaleństwa Gromadzimy wokół bogactwa, dobytek By kupić poczucie pozornej stałości…

  • Wiersze

    Nad ranem

      Nad ranem Jest piąta nad ranem A łóżko myślami bezczelnie usłane Oddech świszczy nierównomiernie Zniesiesz to wszystko Zniesiesz to dzielnie   Bywa tak cholernie ciężko Bywa tak aż dech zapiera Pali wnętrze do żywego Boli jak jasna cholera   Tysiąc razy broń składamy Czas już na nas, do widzenia, Przed północą zasypiamy Rano wstając od niechcenia   Zagryźć zęby i przeczekać By łatwiejszych czasów dożyć Nie pozna siły człowieka Ten, kto serca nie otworzy   Mamy w sobie dużo więcej Niż się nam samym wydaje Choć załamujemy ręce, Serce wciąż bić nie przestaje…   ______________________________     https://www.youtube.com/watch?v=T5u-mH3Z3Cw Jeśli spodobał Ci się mój wpis, udostępnij go znajomym, polub New…

  • Wiersze

    Motyle

    Motyle Pędzę przed siebie Gonią mnie motyle I szepczą do ucha: Nie rozmyślaj tyle   Nie rozmyślaj tyle, Odetchnij na chwilę…   Wokół mnie cisza – Muzyka dla duszy Bóg swym podmuchem Źdźbła trawy poruszył   Pędzę więc dalej Ile w nogach siły Uciekam, by lęki Mnie nie dogoniły   *** To gonitwa myśli w głowie galopuje Jak konie, co bez tchu przez stepy wciąż gnają Rozum zaprzecza, że serce coś czuje I non stop o rację się wykłócają   Zmęczona, w naturze szukam ukojenia Gdzie ptaki nad zbożem beztrosko szybują Jest spokój i wolność, która nie ocenia I myśli przez moment już nie galopują   ________________________________ https://www.youtube.com/watch?v=dW4HCi1zZh8 Jeśli spodobał…

  • Wiersze

    Plastik

    Plastik Plastikowe jedzenie, plastikowe wartościWszystko powoli traci na jakościChłam napiera z każdej stronyLudzki umysł jest zmęczony Brniemy dalej w to szaleństwo,To wygoda? Czy przekleństwo? Nad głowami smogu chmuryOderwani od naturyDziś pomidor nie smaku,Frytki nie są już z ziemniaków Mamy wszystkiego bez liku -Rzeczy, relacji z plastikuZagłuszacze, zapchajdziury,Byle nie czuć bólu, któryWraca nocą coraz częściej,Lecz tabletka przed zaśnięciemSerce od smutku ratujeRobot lepszy – nic nie czuje… Brniemy dalej w to szaleństwo,To wygoda? Czy przekleństwo? Ma być szybko, efektywnie,Doba jakby się skróciłaCiało jest od stresu sztywne,To w portfelu drzemie siła Na brak czasu narzekamy,Twarzą w twarz nie rozmawiamyNiby tutaj, lecz gdzieś obok -Online, pochłonięci sobą Brniemy dalej w to szaleństwo,To wygoda? Czy przekleństwo? *** Choć żyjemy w wielkich miastachW blokach, gdzie…

  • Wiersze

    Wojowniczka

     Wojowniczka Po raz kolejny dostałaś ciosNie masz już siły twardej udawaćCzy to na ciebie uwziął się los?Po co od nowa masz z kolan wstawać? Serce przycicha jakby umierałoDuszę przeszywa ból i cierpienieDlaczego znowu coś złego się stało?Czy niektórych ludzi nie gryzie sumienie? Za wszelką cenę nie chcesz się zamykaćJak tego w obliczu zranienia dokonać?Gdy po raz kolejny kłody napotykaszCzujesz, że znój życia już cię pokonał Jesteś o krok od złożenia broniTa lekcja tak boli, że to cię przerastaStrach znów atakuje, czujesz puls w swej skroniCo wtapia się w rytm bezpańskiego miasta Płaczesz w poduszkę w pozycji embrionaSkulona w kałuży zdeptanych nadzieiCzasami zapłata za siłę jest słonaLecz nikt z nas swojego krzyża nie podmieni Jesteśmy – sami…