• Myśli rozczochrane,  Wiersze

    Wesołego!

    Kochani, przed nami piękny czas Świąt Wielkanocnych, które przynoszą ze sobą radość i nadzieję oraz wiarę w to, że można zacząć wszystko od początku. Świat powoli budzi się do życia, a świadomość, że Jezus zmartwychwstał za nasze grzechy sprawia, że robi się lżej na sercu. Dla mnie jest to przede wszystkim czas spędzony z dala od Internetu, telefonu i wszelkich technicznych nowinek. Czas zatrzymania się w biegu, spotkań z najbliższymi przy wspólnym stole oraz docenienia tego, co mam. Poczucie wdzięczności za tych, którzy są w moim życiu, wspierają mnie i kochają. Za to, że jestem zdrowa. Za to, że budzę się co rano i mam szansę zapisać zupełnie nową kartę.…

  • Opowiadania

    Pogoń #12

    Kochani, dzisiaj zapraszam Was na dwunastą część „Pogoni”, w której pojawi się dawno niewidziany bohater. Czy Ewka nawiąże z nim bliższą relację, czy może jej ognisty temperament znowu da o sobie znać? Przekonajcie się sami 🙂     Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur, które utrzymywały się na niebie przez cały poranek. Co poniektórzy zapowiadali rychłe opady deszczu powołując się na łamanie w kościach, które zawsze zwiastowało nadchodzącą ulewę. Ostatnie dni nie były dla mieszkańców stolicy łaskawe i wszyscy mieli już po dziurki w nosie szaroburej pogody. Narzekali zwłaszcza ci, którzy nie mieli innych problemów i pozostało im tylko utyskiwanie na zachmurzone niebo i brak słońca. Jednak był w Warszawie ktoś,…

  • Opowiadania

    Pogoń #11

    Dzisiaj mam dla Was jedenastą część „Pogoni”. Ta historia jest niepowtarzalna, ponieważ powstaje na Waszych oczach – bez żadnych planów i zbyt długiego zastanawiania się, pełen spontan 🙂 Czasem mam wrażenie, że zbierze się z tego całkiem niezła seria, bo jak na razie końca nie widać – ciągle są nowe pomysły. Dajcie znać, czy nadal interesuje Was ta historia, w końcu to dla Was piszę, a Wasze komentarze pomagają mi obrać odpowiedni kurs dla bloga. Tak że wszyscy „cisi” Czytelnicy, zostawcie po sobie jakiś ślad 🙂 Ściskam i byle do wiosny! 😀     Ewka wzięła głęboki oddech. Spojrzała na swoje odbicie w lustrze i jeszcze raz w myślach dodała…

  • Opowiadania

    Pogoń #10

    Choć pogoda za oknem nie nastraja zbyt optymistycznie, to trzeba wykorzystać ostatnie dni zimy i jeszcze trochę posiedzieć w swojej wygodnej kryjówce. Otulić się ciepłym, mięciutkim kocem, zaparzyć sobie aromatyczną kawkę i zjeść pyszny deser (najlepiej w zdrowym wydaniu, w końcu zmiana opon na letnie coraz bliżej 😀). Jak wiemy, nic tak dobrze nie pasuje do zimowego wieczoru jak dobra lektura, dlatego zapraszam Was dzisiaj na nowy chapter historii o Ewce. W tej części pani prezes będzie miała niezłego kaca… i to nie tylko moralnego. Miłego czytania! 🙂     Tego dnia nad Warszawą unosiła się gęsta mgła. Widoczność była ograniczona do zaledwie kilku metrów, skutecznie utrudniając funkcjonowanie stolicy i…

  • Opowiadania

    Pogoń #9

    Kochani, dziękuję za wszystkie ciepłe słowa dotyczące mojego pisania. To niezwykle budujące, gdy ktoś docenia naszą pasję 🙂 Co prawda ostatnio trochę kiepsko się czułam, ale świadomość, że ktoś czeka na dalsze części opowiadania dodała mi sił. W sumie sama nie wiem, jak ta historia się potoczy, bo kiedy mam wrażenie, że zbliżam się ku końcowi, w mojej głowie pojawia się kolejny wątek, który chciałabym rozwinąć. Dlatego wiem, że historia Ewka zostanie z nami na dłużej a nie, jak na początku planowałam, zniknie po kilku opowiadaniach. Choć powstała w mega spontaniczny sposób, to rozgościła się w mojej głowie na dobre i na razie nie chce się z niej wynieść 😉…

  • Opowiadania

    Pogoń #8

    Dzisiaj będzie bez zbędnych wstępów. Po prostu zapraszam Was na ósmą część opowiadania 🙂     Wszyscy w napięciu oczekiwali decyzji pana Yuko, który zastygł w połowie zdania. Ewka w geście zniecierpliwienia uniosła ciemną brew i zaczęła nerwowo poruszać nogą. Niechże się w końcu określi! Ile można zastanawiać się nad odpowiedzią? Pozostali członkowie zarządu usiłowali zachować spokój, jednak w powietrzu dawało się wyczuć niemałe poddenerwowanie. Klient wyprostował się jeszcze bardziej i ponownie odchrząknął. – Well… I must say that… (Cóż… Muszę powiedzieć, że) – powtórzył, niemiłosiernie przeciągając słowa. Ewka miała wrażenie, że specjalnie się nad nimi pastwi, żeby doprowadzić ich wszystkich do białej gorączki. – This project meets my expectations.…

  • Myśli rozczochrane,  Wiersze

    Piąteczka!

    Moje kochane Kobietki 😉 z okazji naszego święta mam dla Was wpis ze specjalną dedykacją.     Z moich obserwacji, spostrzeżeń i rozmów z innymi wynika, że to najczęściej my, kobiety, miewamy trudności z całkowitym zaakceptowaniem samych siebie. Sądzę, że w dużej mierze jest to spowodowane wszechobecnymi zdjęciami wyretuszowanych modelek i wyśrubowanymi wymaganiami, które „powinnyśmy” spełniać. Niemal na każdym kroku jesteśmy bombardowane poradnikami, których nagłówki krzyczą: Schudnij z nami 10 kilo, bądź piękna na wiosnę! 10 trików jak zamaskować wystający brzuszek! Jak być perfekcyjną panią domu? Jak sprawić, żeby on się tobą zainteresował? Sprawdzony sposób na gęste włosy! Dziesięć rzeczy, których NIE MOŻE zabraknąć w twojej szafie. Jak być dobrą…

  • Opowiadania

    Pogoń #7

    Kochani, z okazji 50 polubień na Facebooku, mam dla Was siódmą już część przygód Ewki. Dziękuję, że towarzyszycie mi w tej niezwykłej podróży. Jestem ogromnie wdzięczna za każdego Czytelnika, miłe słowo, wsparcie i chęć czytania moich postów 🙂 To dodaje mi skrzydeł i sprawia, że mam ochotę pisać coraz więcej (co właśnie robię 😉). Wracając do opowiadania – miałam w planach zakończenie tej serii, jednak przychodzą mi do głowy coraz to nowe pomysły, więc całkiem możliwe, iż ta bohaterka zostanie z nami na dłużej. Chyba nie mam ochoty jeszcze się z nią rozstawać, Ewka żyje w moich myślach i ma się całkiem nieźle 😀 Co Wy na to?    …

  • Opowiadania

    Pogoń #6

    Moi Drodzy, ostatnio trochę mnie tutaj mniej, co nie oznacza, że nie piszę. Tworzę coś zupełnie innego, niezwiązanego z blogiem, dlatego nie mam czasu na pisanie postów. Jednak wczoraj stwierdziłam, że przerwa już za długo trwa i muszę po prostu kopnąć się w tyłek, żeby napisać dalszą część opowiadania. Dziś na stół wjechało ciasto drożdżowe, które idealnie stymuluje mój mózg w trakcie pisania 😉     Poniedziałek okazał się istnym sajgonem. Pracownicy C.W.S. Marketing uwijali się jak mrówki, żeby zdążyć zakończyć kampanię dla pana Yuko w piątek. Klient miał złożyć wizytę w ich firmie z samego rana, a po południu miało się odbyć oficjalne spotkanie, w trakcie którego pan Yuko…