• Wiersze

    Dorosłe

    Dorosłe Dorosłe decyzje, dorosłe plany Świat czasem kolczastym dywanem usłany Zgrywamy twardzieli, choć się boimy Myśląc o sobie udajemy, że śpimy Chcemy tej więzi, lecz coś stopuje Człowiek nie kamień, bo dużo czuje Póki uczucia nie wejdą do życia Myślimy, że mury z nas nie do przebicia Wszystko jest dobrze, gdy inni wokoło Jak wszyscy poważni marszczymy wciąż czoło Gdy światła gasną i cichnie zgiełk miasta Lęk i niepokój w głowie narasta Jednak wcale nie jesteśmy ze stali Choćbyśmy wiele doprawdy oddali, Żeby skryć serce w wieży zamkniętej Twarde, bezpieczne, krzywdą nietknięte Choćbyśmy chcieli zawsze być silni Bystrzy, zabawni i nieomylni Choć ego broni przed poniżeniem, Serce łagodnie chce objąć…

  • Myśli rozczochrane,  Wiersze

    Do trzech razy sztuka

    W życiu na wszystko przychodzi czas – raz idziemy pod górę, a raz wszystko układa się tak, jak powinno. Może nie zawsze po naszej myśli, ale ważne, żeby zaufać i uwierzyć, że świat nam sprzyja i wspiera nasze marzenia. Nie wolno się poddawać, pod żadnym pozorem. Choćby uparty głos z tyłu głowy wymyślał setki czarnych scenariuszy – nie wierzcie w ani jeden z nich. Zmiany budzą lęk i to jest naturalne, bo jedną z podstawowych potrzeb człowieka jest bezpieczeństwo i stabilizacja. Dlatego umysł zawsze opowie się za tym, co znane i oswojone, bez względu na to jak źle to na nas wpływa. Wizja postawienia kroku naprzód może jawić się jako…

  • W krzywym zwierciadle

    Jeszcze tylko chwila

    Kochani, zapraszam Was na kolejny wpis z cyklu: „W krzywym zwierciadle”. Dzisiejszy wiersz sponsoruje samo życie. Ambitne plany są, a wychodzi jak zwykle. Kto z nas nie zna tego z autopsji? 😉   Jeszcze tylko chwila Myślę sobie: „hura!” Jutro wstanę wcześnie Słysząc pianie kura Lecz tak mi się nie chce.   Znów wyłączam budzik i śpię jak zabita Czemu nadal leżę? – samą siebie pytam Czemu, chociaż w myślach zrywam się o świcie Znowu mi nie wyszło – ot, to samo życie.   Grawitacja rano chyba mocniej działa I jej nie pokonam – chociaż tak bym chciała Owijam się kołdrą, ale jest cieplutka Jeszcze tylko chwila, dosłownie minutka!  …

  • Wiersze

    Cisza

    Cisza, którą przyjemnie zakłóca delikatna muzyka, czule pieszcząca uszy. Tysiące obrazów przed oczami. Serce, które wciąż bije. Delikatny blask lampki, rozświetlający mrok. Smutek, który miesza się z nadzieją. Radość, która chce ujrzeć światło dzienne. Piosenka, która nastraja nostalgicznie – to właśnie ona. Powoli płynący czas, zaklęty przez miękkie dźwięki. Wieczór. Dzień, który właśnie mija. Tysiące pytań i brak odpowiedzi. Ciepło domowego ogniska. Bezpieczny zaułek. Miłość.   Tyle mi do szczęścia potrzeba.     Cisza Cisza zupełna. Puste jest miasto. Uliczne latarnie powoli już gasną. Ktoś wino pije, ktoś dawno zasnął Cisza zupełna. Puste jest miasto.   Cisza w mym sercu, wyrzucam starocie Nie chcę skazywać go na dożywocie. Idę i…

  • Myśli rozczochrane

    Nocny spacer

    Idę wieczorem i jak zwykle spoglądam w niebo. Podziwiam gwiazdy, których dziś jest pod dostatkiem. Widzę Wielki Wóz, zaś ten mały skurczybyk znowu gdzieś się skrył. Może kiedyś go odnajdę, a może jednak nie. Nie wiem, nic na siłę. Idę i wdycham zapach wieczornego powietrza. Teraz tak szybko się ściemnia, lecz mrok rozświetlają uliczne latarnie rozsiane po całym osiedlu. Chciałabym, żeby zgasły choć na chwilę – mogłabym wtedy pogapić się w niebo i znaleźć gwiazdę, która będzie mi przewodnikiem. A tak muszę ją sobie wyobrazić i uwierzyć, że jest gdzieś tam – hen, wysoko i świeci specjalnie dla mnie. Idę i rozmyślam. Rozmyślam o tym, co było i godzę się…