• Myśli rozczochrane,  Wiersze

    Nie znoszę podsumowań

    Nie lubię podsumowań. Szczerze ich nie znoszę. Sprawiają, że zalewa mnie fala skrajnych emocji – z jednej strony ekscytacja przed tym, co się wydarzy, a z drugiej poczucie, że czas ucieka zdecydowanie za szybko i świadomość, jak wiele dni umknęło mi przez palce na robieniu nie tego, czego bym sobie życzyła. Jestem więc daleka od szczegółowego podsumowywania minionego roku. Poświęcę kilka minut na przywołanie w pamięci tego, z czym sobie poradziłam i co osiągnęłam własnymi siłami. To, co było nie do końca po mojej myśli pożegnam bez żalu. Widocznie tak miało być. Może jeszcze nie znam sensu niektórych wydarzeń, ale jestem pewna, że wszystkie były do czegoś potrzebne. Przysłużyły się…

  • Wiersze

    Grawitacja

      Grawitacja Może i czasem trzeba podjąć decyzje Nieracjonalne Choć głowa przeczy to serce chce Bo ono wie, ono wie   Analizując nic nie wychodzi Człowiek do jednych wniosków dochodzi Chciałby spróbować, lecz wciąż się boi Co jeśli się zrani i nie zagoi?   Co jeśli ziemia się nagle zapadnie Wyleci w kosmos i w dziurę wpadnie? Co jeśli spełni się to, co przeraża? Czarny scenariusz wciąż się powtarza   A gdy grawitacja przestanie działać? I będą dryfować bezwładne ciała? Gdy nagle czas przestanie lecieć I wstrzyma się noc na naszej planecie?   A co jeśli siedem nieszczęść się zdarzy? W końcu życie wiele ma twarzy Co jeśli naprawdę źle…

  • Opowiadania

    Bez tytułu

    Bez tytułu Obudziła się zlana potem. Serce biło jej jak oszalałe, a ona nie bardzo wiedziała, co ma ze sobą zrobić. Z trudem łapała oddech, jakby zamknięto ją w szklanej kuli bez dostępu powietrza. Co się z nią działo? Dlaczego od kilku dni budziła się w środku nocy cała rozdygotana, jakby właśnie przebiegła maraton? Galopujące myśli krążyły po jej głowie, a ręce drżały z zimna. Była jak tykająca bomba, która zaraz eksploduje i nie umiała tego zatrzymać. Wstała, drżącymi dłońmi zapalając lampkę nocną i włożyła puchate kapcie. Resztką sił doczłapała się do kuchni, zanurzając spierzchnięte usta w kubku z wczorajszą herbatą. Napar był zimny, dzięki czemu wspaniale orzeźwił jej zmysły,…