• Myśli rozczochrane

    Spokój

    Czasami emocje wzbierają w nas niczym fala, która pojawia się bez uprzedzenia. Boimy się, że nas zaleje i nie będziemy mogli złapać oddechu. Uciekamy, byle tylko się nie zamoczyć. Nie dać się pochlapać. Uporczywie staramy się zająć czymś ręce, byle tylko nie czuć. Bo czucie nas przeraża. Nie da się go kontrolować. Pochodzi od serca, a my przecież jesteśmy racjonalni. Myślimy i to ma nam wystarczyć. Ale jak na złość, te nieokiełznane emocje wcale nie chcą się od nas odczepić, przypominając o sobie w najmniej oczekiwanych momentach…    Znieczulamy się na różne sposoby, do wyboru, do koloru – jedzenie, alkohol, papierosy, telewizja. Jest tyle sposobów, by uciec od siebie. By…

  • Myśli rozczochrane

    Przemiany

    Nadchodzi jesień. Subtelna, refleksyjna, zamyślona. Z gorącym kubkiem dobrej herbaty otula nas kocem bliskości, czułości i rozmów prowadzonych przyciszonych głosem. Jesień. Obok wiosny to moja ukochana pora roku.     Uwielbiam ten czas, kiedy dni są nadal długie, ale powoli nadchodzi moment wyciszenia, zadumy i spojrzenia na życie z dystansem. Jesień bardzo rezonuje z moim charakterem; mogę sobie wtedy bezkarnie dumać – bez poczucia, że „tracę” słoneczne dni i coś mi umyka. Nie, jesień jest idealnym czasem dla tych, którzy czują więcej i potrzebują czasu na przetrawienie pewnych spraw. To pora, który sprzyja wrażliwym Duszom zaakceptować ich delikatność. To czas, który niczego nie wymaga, nic nie wymusza. Możemy nieśpiesznym krokiem…