• Refleksja

    Szelest

    Jeśli spodobała Ci się ta krótka refleksja, udostępnij ją znajomym, polub New Chapters na Facebooku (KLIK) i zostaw po sobie ślad – stwórzmy razem społeczność marzycieli, którzy potrafią dostrzec piękno w najzwyklejszych momentach… Dziękuję, że ze mną jesteś i… nie bój się marzyć!

  • Wiersze

    Kalendarz

    Na zegarze kwadrans do północy. A obiecałam sobie, że położę się wcześniej, żeby rano, niczym skowronek, poderwać się na równe nogi, pomedytować i napełnić się energią poranka, bo przecież „kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. No cóż, jak widać – nie pykło. Wciąż uczę się akceptacji mojej „nieperfekcyjności”. Ba, wcale nie chciałabym być taka na „tip top”, bo wtedy byłabym śmiertelnie nudna. A tak wciąż jest nad czym pracować. Poza tym, co ja poradzę, że znowu słowa uformowały się w mojej głowie i naszła mnie ochota na napisanie posta? Chciałam być pisarką to mam. Trzeba uważać o czym się marzy – potem należy dzielnie ponosić konsekwencje swoich marzeń 😉…

  • Wiersze

    Nurt

    Czasami zmiany bywają bolesne. Kurczowo trzymamy się tego, co znane, choć w głębi serca wiemy, że już minęło i czas puścić to wolno. W naszej naturze leży przywiązywanie się do miejsc, rzeczy i ludzi, lecz brutalna prawda jest taka, że jedyną pewną w życiu jest zmiana. Walka z tym, co przychodzi rodzi opór, a opór w efekcie sprawia nam cierpienie. Tylko jak pożegnać to, za czym tęsknimy i cieszyć się z tego, co dopiero przed nami? Jak wmówić sobie, że już nam na czymś nie zależy i wzniecić w sobie ekscytację do nowego, nieznanego? Jak przejść przez proces zmiany, żeby nie bolało? Czy jedyną opcją jest akceptacja tego, że jej…

  • Wiersze

    Na chwilę…

    Listopad jest miesiącem refleksji, składa się na to wiele czynników. Tak często skupiamy się na problemach, zaprzątamy sobie nimi głowę i nie jesteśmy obecni w naszej codzienności. Narzekamy, że jeszcze nie jest tak, jak chcemy. Nie doceniamy tych zwykłych chwil. A to przecież za nimi będziemy tęsknić najbardziej. Zauważmy je, póki trwają…

  • Wiersze

    Akceptacja

    Tutaj Jest tutaj Oddycha Czuje podwójnie Dogłębnie Dosadnie Do samych wnętrzności    Czeka, aż kamień Z serca jej spadnie Czeka na oddech Na powiew świeżości    Życie to siłownia Dusze nam hartuje Czasem człowiek myśli, Że z bólu zwariuje    Że za zakrętem kolejne czekają Że inni z pewnością lżejszy żywot mają   Każdy z nas mierzy się ze słabościami Wstaje, upada i rzuca kur*ami Każdy czasami ma dość krętej drogi Chociaż wiatr nie wieje, poplątało nogi   Nadzieja gaśnie Pustka przeraża Twarz nie chce więcej emocji wyrażać   Słońce uparcie tkwi za horyzontem Nie ma już miejsca co zwie się swym kątem Ślepi na wszystko, co daje nam szczęście…