• Opowiadania

    Gorzki cukier cz. 3

            Październikowe słońce przezierało przez zasłony z Ikei, niemiłosiernie rażąc rozczochranego bruneta w twarz. Odwrócił się na drugi bok, nerwowo naciągając kołdrę na głowę. Niech to szlag! Kolejna noc z rzędu na wpół nieprzespana – nie dość, że męczył go ból brzucha po wczorajszym kebabie, to gdy udało mu się zasnąć znowu śniła mu się ta sama osoba.                                                                  ____________________________         Maria. To imię kołatało mu w głowie od wielu miesięcy, kiedy to…

  • Opowiadania

    Gorzki cukier cz. 2

         Życie pisze różne scenariusze. Nasze wyobrażenia rzadko kiedy pokrywają się z rzeczywistością, a niezgoda na to co nas spotyka rodzi ból. Wszyscy pragniemy jednego – szczęścia, które dla każdego z nas oznacza coś innego. Nie inaczej jest u bohaterów „Gorzkiego cukru”, szukających swojej ścieżki w labiryncie życia. Zapraszam Was dziś na drugą część opowiadania. Mam nadzieję, że pozwoli Wam choć na chwilę oderwać się od codziennych zmagań. Przyjemnej lektury!     Irytujący dźwięk budzika wybił Marię ze snu. W półmroku pokoju wyczuła wibrującą komórkę pod kołdrą i ospałym ruchem wcisnęła „Ignoruj”. Niech to szlag. Znowu pół nocy męczyła się, żeby w ogóle zasnąć a potem rano ledwo mogła zwlec się z…

  • Opowiadania

    Gorzki cukier

        Nadchodzi nowe. Nie lubię stać w miejscu, a stagnacja i monotonia to coś, co wywołuje we mnie nieprzyjemne odczucia. Wiem, że wielu z Was czeka na drugą część „Pogoni”, jednak muszę na chwilę oderwać się od tej historii i spróbować czegoś nowego. Tak powstał „Gorzki cukier” – cykl opowiadań, które będę od teraz publikować na blogu. Nie wiem, dokąd ta opowieść mnie zaprowadzi, bo jak zwykle piszę spontanicznie, bez planu, notatek i planów na przyszłość. Być może przerodzi się w trzecią książkę? Ciekawe, co życie przyniesie. Wiem jedno – z pewnością będzie ciekawie. Zapraszam Was  do lektury i mam nadzieję, że i ta historia spotka się z Waszym…

  • Opowiadania

    Bez tytułu

    Bez tytułu Obudziła się zlana potem. Serce biło jej jak oszalałe, a ona nie bardzo wiedziała, co ma ze sobą zrobić. Z trudem łapała oddech, jakby zamknięto ją w szklanej kuli bez dostępu powietrza. Co się z nią działo? Dlaczego od kilku dni budziła się w środku nocy cała rozdygotana, jakby właśnie przebiegła maraton? Galopujące myśli krążyły po jej głowie, a ręce drżały z zimna. Była jak tykająca bomba, która zaraz eksploduje i nie umiała tego zatrzymać. Wstała, drżącymi dłońmi zapalając lampkę nocną i włożyła puchate kapcie. Resztką sił doczłapała się do kuchni, zanurzając spierzchnięte usta w kubku z wczorajszą herbatą. Napar był zimny, dzięki czemu wspaniale orzeźwił jej zmysły,…

  • Opowiadania

    Pogoń #20

    Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nikogo pochopnie nie ocenił. Zdarza się nam to dość często, mam rację? Patrzymy na kogoś i już po kilku sekundach wyrabiamy sobie zdanie na jego temat, myślimy, że wiemy o nim dużo więcej niż w rzeczywistości i bardzo często wrzucamy do szufladki, byle tylko świat wokół nas był uporządkowany i przejrzysty. Nie zastanawiamy się nad tym, czego doświadczyła dana osoba, przez co przeszła lub kto ją zranił, że teraz jest taka a nie inna. Nie widzimy historii, która kryje się za danym człowiekiem, przez co możemy błędnie ocenić jego intencje, zachowania czy słowa. Uważamy, że nasz osąd jest prawidłowy i wszystko, co ktoś…

  • Opowiadania

    Pogoń #19

    Kochani, po dłuższej przerwie powracam do Was z kolejną częścią „Pogoni”. Ostatnio miałam dużo pracy i w wolnych chwilach, których było jak na lekarstwo, potrzebowałam totalnego resetu. Wizja spędzania czasu przed ekranem komputera nie napawała mnie optymizmem, dlatego postanowiłam nie robić niczego na siłę, w końcu najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą. Czasem trzeba odpuścić, zwolnić, wsłuchać się w siebie i po prostu poleżeć sobie na kocu w parku. Zarówno ciało jak i psychika potrzebują chwili wytchnienia; nie da się ciągle funkcjonować na pełnych obrotach. Jednak dzisiaj poczułam nieodpartą chęć do napisania dalszej części przygód Ewki – mam nadzieję, że jesteście ciekawi co wydarzy się tym razem. A uwierzcie…

  • Opowiadania

    Pogoń #18

    Kochani, po dłuższej przerwie zapraszam Was na kolejną część „Pogoni”. Musicie mi wybaczyć, ale przez brak czasu opowiadania będą się pojawiać rzadziej. Mam nadzieję, że mimo wszystko nadal jesteście ciekawi dalszych losów pani prezes i będziecie cierpliwie na nie czekać 🙂 Oprócz tego, zapraszam Was do polubienia New Chapters na Facebooku – KLIK. Dzięki temu będziecie na bieżąco z nowymi wpisami 🙂 Jeśli możecie, udostępniajcie moją stronę dalej – marzy mi się, aby mój blog miał szerszy zasięg, bo bardzo lubię dla Was pisać i cieszę się ogromnie, gdy przybywa mi nowych Czytelników. To dla mnie siła napędowa do dalszego tworzenia. Świadomość, że ktoś jest po drugiej stronie i czyta…

  • Opowiadania

    Pogoń #17

    Kochani, kolejna część „Pogoni” to prawdziwe starcie dwóch silnych charakterów. Zarówno Mirska, jak i Zawadzki nie mają zamiaru tak łatwo się poddać – w końcu oboje mają zbyt wiele do stracenia… Kto z nich zwycięży w bitwie o być albo nie być? Kto będzie miał ostatnie słowo w tym starciu i wreszcie: kto posunie się o krok dalej? Zaparzcie sobie coś ciepłego do picia, a ja zapraszam Was na kolejną część przygód pani prezes 🙂     O tej porze restauracja była pełna ludzi, jednak wszystkie stoliki były poustawiane tak, aby nikt nikomu nie wchodził w drogę. Załoga z wyczuciem obsługiwała prominentnych gości, przemykając po sali niezauważenie. Można się tu…

  • Opowiadania

    Pogoń #16

    Moi Drodzy, w dzisiejszej części Ewka postanawia zawalczyć o siebie i swoją przyszłość. Po okresie pełnym nerwów i ogromnego napięcia, poczuje w końcu przypływ siły i pewności siebie. Czy jej „znalezisko” będzie kartą przetargową w obecnej sytuacji? Czy wystarczy, żeby zakończyć złą passę i wrócić do gry? Przeczytajcie sami! 😉     Zegar wybił dwunastą. Powietrze było wilgotne, a siąpiący od rana deszcz skutecznie psuł ludziom humor. Po ostatnich gorączkach nie było ani śladu, a zniesmaczone miny Warszawiaków dawały jasno do zrozumienia, że nie tego się spodziewali. Poukrywani pod parasolkami ludzie mknęli przed siebie po omacku, a śpieszący się kierowcy nie zwracali najmniejszej uwagi na innych uczestników ruchu drogowego; co…

  • Opowiadania

    Pogoń #15

    Kochani, w dzisiejszej części „Pogoni” Czerski usiłuje przeprowadzić swoje prywatne śledztwo, którego wyniki będą dość zaskakujące. Na światło dzienne wyjdzie wiele spraw, tak skrzętnie zamiatanych pod korporacyjny dywan. Czy byłemu prezesowi uda się pomóc Ewce wrócić na szczyt, czy może zdobyte informacje na niewiele się zdadzą? Przekonajcie się sami! 🙂     Tego dnia słońce niemiłosiernie prażyło, zmuszając mieszkańców stolicy do ratowania się na wszelkie możliwe osoby – jedni wachlowali się złożonymi gazetami, inni rozkładali się na kocach w parku, a reszta sączyła zimne piwo siedząc nad Wisłą. Prawdziwe oblężenie przeżywały wszelkiego rodzaju lodziarnie, przed którymi tłoczyli się spragnieni ochłody ludzie w przykrótkich spodenkach. Wyczerpani sprzedawcy ukradkiem ocierali pot z…