• Opowiadania

    Bez tytułu

    Bez tytułu Obudziła się zlana potem. Serce biło jej jak oszalałe, a ona nie bardzo wiedziała, co ma ze sobą zrobić. Z trudem łapała oddech, jakby zamknięto ją w szklanej kuli bez dostępu powietrza. Co się z nią działo? Dlaczego od kilku dni budziła się w środku nocy cała rozdygotana, jakby właśnie przebiegła maraton? Galopujące myśli krążyły po jej głowie, a ręce drżały z zimna. Była jak tykająca bomba, która zaraz eksploduje i nie umiała tego zatrzymać. Wstała, drżącymi dłońmi zapalając lampkę nocną i włożyła puchate kapcie. Resztką sił doczłapała się do kuchni, zanurzając spierzchnięte usta w kubku z wczorajszą herbatą. Napar był zimny, dzięki czemu wspaniale orzeźwił jej zmysły,…

  • Opowiadania

    Pogoń #20

    Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nikogo pochopnie nie ocenił. Zdarza się nam to dość często, mam rację? Patrzymy na kogoś i już po kilku sekundach wyrabiamy sobie zdanie na jego temat, myślimy, że wiemy o nim dużo więcej niż w rzeczywistości i bardzo często wrzucamy do szufladki, byle tylko świat wokół nas był uporządkowany i przejrzysty. Nie zastanawiamy się nad tym, czego doświadczyła dana osoba, przez co przeszła lub kto ją zranił, że teraz jest taka a nie inna. Nie widzimy historii, która kryje się za danym człowiekiem, przez co możemy błędnie ocenić jego intencje, zachowania czy słowa. Uważamy, że nasz osąd jest prawidłowy i wszystko, co ktoś…

  • Opowiadania

    Pogoń #19

    Kochani, po dłuższej przerwie powracam do Was z kolejną częścią „Pogoni”. Ostatnio miałam dużo pracy i w wolnych chwilach, których było jak na lekarstwo, potrzebowałam totalnego resetu. Wizja spędzania czasu przed ekranem komputera nie napawała mnie optymizmem, dlatego postanowiłam nie robić niczego na siłę, w końcu najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą. Czasem trzeba odpuścić, zwolnić, wsłuchać się w siebie i po prostu poleżeć sobie na kocu w parku. Zarówno ciało jak i psychika potrzebują chwili wytchnienia; nie da się ciągle funkcjonować na pełnych obrotach. Jednak dzisiaj poczułam nieodpartą chęć do napisania dalszej części przygód Ewki – mam nadzieję, że jesteście ciekawi co wydarzy się tym razem. A uwierzcie…

  • Opowiadania

    Pogoń #18

    Kochani, po dłuższej przerwie zapraszam Was na kolejną część „Pogoni”. Musicie mi wybaczyć, ale przez brak czasu opowiadania będą się pojawiać rzadziej. Mam nadzieję, że mimo wszystko nadal jesteście ciekawi dalszych losów pani prezes i będziecie cierpliwie na nie czekać 🙂 Oprócz tego, zapraszam Was do polubienia New Chapters na Facebooku – KLIK. Dzięki temu będziecie na bieżąco z nowymi wpisami 🙂 Jeśli możecie, udostępniajcie moją stronę dalej – marzy mi się, aby mój blog miał szerszy zasięg, bo bardzo lubię dla Was pisać i cieszę się ogromnie, gdy przybywa mi nowych Czytelników. To dla mnie siła napędowa do dalszego tworzenia. Świadomość, że ktoś jest po drugiej stronie i czyta…

  • Opowiadania

    Pogoń #17

    Kochani, kolejna część „Pogoni” to prawdziwe starcie dwóch silnych charakterów. Zarówno Mirska, jak i Zawadzki nie mają zamiaru tak łatwo się poddać – w końcu oboje mają zbyt wiele do stracenia… Kto z nich zwycięży w bitwie o być albo nie być? Kto będzie miał ostatnie słowo w tym starciu i wreszcie: kto posunie się o krok dalej? Zaparzcie sobie coś ciepłego do picia, a ja zapraszam Was na kolejną część przygód pani prezes 🙂     O tej porze restauracja była pełna ludzi, jednak wszystkie stoliki były poustawiane tak, aby nikt nikomu nie wchodził w drogę. Załoga z wyczuciem obsługiwała prominentnych gości, przemykając po sali niezauważenie. Można się tu…

  • Opowiadania

    Pogoń #16

    Moi Drodzy, w dzisiejszej części Ewka postanawia zawalczyć o siebie i swoją przyszłość. Po okresie pełnym nerwów i ogromnego napięcia, poczuje w końcu przypływ siły i pewności siebie. Czy jej „znalezisko” będzie kartą przetargową w obecnej sytuacji? Czy wystarczy, żeby zakończyć złą passę i wrócić do gry? Przeczytajcie sami! 😉     Zegar wybił dwunastą. Powietrze było wilgotne, a siąpiący od rana deszcz skutecznie psuł ludziom humor. Po ostatnich gorączkach nie było ani śladu, a zniesmaczone miny Warszawiaków dawały jasno do zrozumienia, że nie tego się spodziewali. Poukrywani pod parasolkami ludzie mknęli przed siebie po omacku, a śpieszący się kierowcy nie zwracali najmniejszej uwagi na innych uczestników ruchu drogowego; co…

  • Opowiadania

    Pogoń #15

    Kochani, w dzisiejszej części „Pogoni” Czerski usiłuje przeprowadzić swoje prywatne śledztwo, którego wyniki będą dość zaskakujące. Na światło dzienne wyjdzie wiele spraw, tak skrzętnie zamiatanych pod korporacyjny dywan. Czy byłemu prezesowi uda się pomóc Ewce wrócić na szczyt, czy może zdobyte informacje na niewiele się zdadzą? Przekonajcie się sami! 🙂     Tego dnia słońce niemiłosiernie prażyło, zmuszając mieszkańców stolicy do ratowania się na wszelkie możliwe osoby – jedni wachlowali się złożonymi gazetami, inni rozkładali się na kocach w parku, a reszta sączyła zimne piwo siedząc nad Wisłą. Prawdziwe oblężenie przeżywały wszelkiego rodzaju lodziarnie, przed którymi tłoczyli się spragnieni ochłody ludzie w przykrótkich spodenkach. Wyczerpani sprzedawcy ukradkiem ocierali pot z…

  • Opowiadania

    Pogoń #14

    Za oknem wreszcie słońce, więc i chęć do działania coraz większa. W końcu. Mam wrażenie, że jestem na baterie słoneczne. Niestety, nie u wszystkich pogoda dopisuje – u Ewki zarówno na zewnątrz jak i w duszy szaro, buro i ponuro. Nic, tylko zaszyć się w małej, przytulnej kawiarence i z melancholią wpatrywać się w pędzących gdzieś ludzi, sącząc przy tym aromatyczne cappuccino/latte/coś innego przyjemnie grzejącego w brzuszku. Mam nadzieję, że pomimo różnic temperatur, spodoba Wam się kolejna część ,,Pogoni” 😉 Przesyłam Wam pozytywną energię, niech moc i słonko będzie z nami! 🙂     Tego dnia nad Warszawą unosiły się złowieszcze chmury, zwiastujące nadciągającą ulewę. Ludzie w pośpiechu pędzili przed…

  • Opowiadania

    Pogoń #13

    Kochani, teraz wpisy będą pojawiały się rzadziej, ponieważ na razie nie mam do tego głowy. Czasem człowiek potrzebuje zająć się własnym życiem i trochę odetchnąć, w końcu pisanie jest dość wyczerpującym zajęciem, wymagającym czasu i uwagi. Poza tym, zastanawiam się jak dalej pokierować losami Ewki – pierwsze opowiadanie powstało spontanicznie i teraz głowię się, jak połączyć ze sobą pewne wątki 😉 Dziś zapraszam Was na trzynastą część opowiadania, w której Ewka pozyska pierwszego, dość niespodziewanego sojusznika w tej całej beznadziejnej sprawie. Ściskam 🙂     – Jest pani pewna? – Jasiak spojrzał na nią pytająco. – Nie wygląda pani najlepiej. Ewka rzuciła mu wściekłe spojrzenie. – Jestem absolutnie pewna –…

  • Opowiadania

    Pogoń #12

    Kochani, dzisiaj zapraszam Was na dwunastą część „Pogoni”, w której pojawi się dawno niewidziany bohater. Czy Ewka nawiąże z nim bliższą relację, czy może jej ognisty temperament znowu da o sobie znać? Przekonajcie się sami 🙂     Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur, które utrzymywały się na niebie przez cały poranek. Co poniektórzy zapowiadali rychłe opady deszczu powołując się na łamanie w kościach, które zawsze zwiastowało nadchodzącą ulewę. Ostatnie dni nie były dla mieszkańców stolicy łaskawe i wszyscy mieli już po dziurki w nosie szaroburej pogody. Narzekali zwłaszcza ci, którzy nie mieli innych problemów i pozostało im tylko utyskiwanie na zachmurzone niebo i brak słońca. Jednak był w Warszawie ktoś,…