Wiersze

Pociąg

Pociąg

Sunie dziś pociąg ku dorosłości

Wjeżdża na stację niezależności

Bilet kupiony, siedzę wygodnie

Świat obserwuję – piękny, pogodny

 

Za oknem pola, lasy i chmury

Wiem, że Ty czuwasz – patrzę do góry

W sercu jest lekko – dawno nie było

Może to wszystko mi się przyśniło?

 

Może ta ciemność była koszmarem

Którego nie śnię – dzwonił zegarek

 

Na wszystko pod Niebem przychodzi pora

Raz atakują nas z telewizora

Raz świeci słońce, piękna pogoda

Raz smutno w sercu, choć dusza młoda

 

Te ciężkie chwile są dla nas tlenem –

Dzięki nim nową ścieżkę docenię

Nie ma radości bez doświadczenia

Bólu i strachu w ciemności cienia

 

Trzeba wpierw łez, by uśmiech błogości

Na umartwionych ustach zagościł

Trzeba wpierw bólu, by zdrowie szanować

Z troską się sobą zaopiekować

 

***

Sunie dziś pociąg ku dorosłości

Wjeżdża na stację niezależności

W oddali widzę – ciemno i pada

No i? Ja przecież już tam nie wysiadam.

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, udostępnij go znajomym, polub New Chapters na Facebooku (KLIK) i zostaw po sobie ślad – stwórzmy razem społeczność marzycieli, którzy potrafią dostrzec piękno w najzwyklejszych momentach… Dziękuję, że ze mną jesteś i… nie bój się marzyć! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *