Wiersze

Ster

Ster

Znów zmartwienia chcą mnie wchłonąć

Głowa w przyszłość wciąż wędruje

Dawne strachy ogniem zioną

Życie nadal mnie hartuje

 

Już chcę popaść w stres, problemy

Co to będzie? Co to będzie?

Przecież wszyscy tak żyjemy –

Pogrążeni w ciągłym pędzie

 

Wszystko czasem nas przytłacza

Zło chce dobro zjeść, pokonać

Życie wciąż koła zatacza

Gdy lekcja nieodrobiona

 

Jest pokusa, by siąść, zrzędzić

Ręce nad losem załamać

Byle dalej od krawędzi

Droga dalej poszła sama

 

Nikt z nas nie chce wciąż się smucić

Toż to przykre jest więzienie

Chce się to na kogoś zrzucić

Albo uciec w zapomnienie

 

Ale czy to rozwiązanie?

Czy przyniesie odpowiedzi?

Myślisz, że nic się nie stanie

Boisz się, co na dnie siedzi…

 

Dziś nieważne, że wciąż nie wiem

Że mam nadal masę pytań

Sama nie poznaję siebie

Gdy obecną chwilę chwytam

 

Tańczę, jakbym w tym momencie

Miała tylko to, co teraz

Dostałam życie w prezencie

Nie będę nim poniewierać

 

Jutro samo się ułoży

Wszystko ma swój głębszy sens

Lepszy niż nasz jest plan Boży

Pozwól, by On przejął ster.

 

_____________________________

 

 

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, udostępnij go znajomym, polub New Chapters na Facebooku (KLIK)  i zostaw po sobie ślad – stwórzmy razem społeczność marzycieli, którzy potrafią dostrzec piękno w najzwyklejszych momentach… Dziękuję, że ze mną jesteś i… nie bój się marzyć! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *