Wiersze

Wojowniczka

 
 
Wojowniczka
 
Po raz kolejny dostałaś cios
Nie masz już siły twardej udawać
Czy to na ciebie uwziął się los?
Po co od nowa masz z kolan wstawać?
 
Serce przycicha jakby umierało
Duszę przeszywa ból i cierpienie
Dlaczego znowu coś złego się stało?
Czy niektórych ludzi nie gryzie sumienie?
 
Za wszelką cenę nie chcesz się zamykać
Jak tego w obliczu zranienia dokonać?
Gdy po raz kolejny kłody napotykasz
Czujesz, że znój życia już cię pokonał
 
Jesteś o krok od złożenia broni
Ta lekcja tak boli, że to cię przerasta
Strach znów atakuje, czujesz puls w swej skroni
Co wtapia się w rytm bezpańskiego miasta
 
Płaczesz w poduszkę w pozycji embriona
Skulona w kałuży zdeptanych nadziei
Czasami zapłata za siłę jest słona
Lecz nikt z nas swojego krzyża nie podmieni
 
Jesteśmy – sami – versus problemy
Wstajemy, to znowu się potykamy
I choć niczym wilki do pełni wyjemy
To jak silne dęby wichury przetrwamy
 
Powstań dziś z kolan silna Wojowniczko
Twoja historia nie jest skończona
Wypłacz co trzeba i otrzyj policzki
Nie pozwól, by ktoś twe serce pokonał
 
Powstań choćby i z tysiąc razy
Nawet gdy zgasną gwiazdy na niebie
Ludzie też błądzą, nie chowaj urazy

Masz dla kogo walczyć – masz samą siebie.

 

_________________________

 
 
 
Jeśli spodobał Ci się mój wpis, udostępnij go znajomym, polub New Chapters na Facebooku (KLIK)  i zostaw po sobie ślad – stwórzmy razem społeczność marzycieli, którzy potrafią dostrzec piękno w najzwyklejszych momentach… Dziękuję, że ze mną jesteś i… nie bój się marzyć! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *